Czy mi wybaczysz?

Istnienie człowieka od zawsze związane jest z kontaktem z drugą osobą. Jesteśmy istotami społecznymi, a co za tym idzie, żeby przeżyć potrzebujemy nawiązywać relacje międzyludzkie. Oprócz wsparcia, wymiany doświadczeń, naszym częstym „towarzyszem” są konflikty i nieporozumienia. Jako istoty myślące, intencjonalnie lub nie, możemy wyrządzić komuś krzywdę. Skrajnym przejawem okrucieństwa jednego człowieka wobec drugiego są przykłady zaczerpnięte z historii naszych dziejów: tortury stosowane w średniowieczu (pręgierz, łamanie kołem), wojny czy kary śmierci. Mniej drastyczne obrazy krzywdy możemy znaleźć w codziennym życiu. Nie znam statystyk, ale podejrzewam, że co najmniej 50% dzieci ma żal do swoich rodziców, w małżeństwach zdarzają się zdrady, ludzie oszukują się wzajemnie, łamią słowa, nie dotrzymują obietnic. Wniosek nasuwa się jeden: w rzeczywistości człowieka istnieje cierpienie, nie tylko to wywołane przez bycie człowiekiem, ale też to spowodowane przez drugą osobę. Trudno jest żyć z bagażem krzywdy wyrządzonej przez bliskiego, dlatego jesteśmy wyposażeni w pewną umiejętność – umiejętność do przebaczenia.

Czym jest przebaczenie?

Zanim przedstawię definicję przebaczenia, warto poznać pionierów badań w tej dziedzinie. Jednym z nich był E.L. Worthington – psycholog, człowiek, który przebaczył mordercy swojej własnej matki! (Worthington, 2001). Czy myślisz, że umiałbyś wybaczyć takiej osobie?

Kolejnym zasłużonym badaczem przebaczenia i autorem jednej z definicji tej zdolności, był Robert Enright. Według niego, przebaczenie polega na podjęciu decyzji o tym, że chce się przebaczyć, a następnie na zastąpieniu negatywnych uczuć żywionych wobec sprawcy, takimi jak: empatia czy współczucie (Freedman, Enright, 1996). Wynika z tego, iż przebaczenie jest świadomym wyborem, którego dokonuje człowiek. Pomyśl o osobie, która Cię skrzywdziła (jeśli nie masz takiej obok, użyj wyobraźni) i rozważ, co możesz zrobić: możesz się na niej zemścić, czyli oddać „pięknym za nadobne”, możesz po prostu unikać kontaktów z tą osobą. Wtedy powstaje ryzyko, że stracisz ważną dla Ciebie relację. Możesz też przebaczyć (McCullough, 2001). I choć sam proces wybaczenia jest długotrwały i wiąże się z ponownym przywołaniem urazu, to zgodnie z badaniami, osoby skłonne do przebaczania cechują się lepszym zdrowiem psychicznym, a także nawiązują wiele wartościowych relacji interpersonalnych (Zarzycka, 2016).

Oprócz podanej przez Enrighta definicji przebaczenia, w literaturze można znaleźć jeszcze wiele innych. De facto każda z nich wnosi coś unikalnego do naszego rozumienia tego konstruktu, ale jednocześnie mają one pewne cechy wspólne (Zarzycka, 2016), takie jak:

  • doznanie głębokiej krzywdy;
  • krzywda wyrządzona drugiej osobie;
  • podjęcie decyzji o przebaczeniu przez osobę skrzywdzoną;
  • niezależność przebaczenia od zadośćuczynienia sprawcy.

Mając na uwadze potoczne skojarzenia z przebaczeniem, warto podkreślić, że nie jest ono biernym znoszeniem cierpienia. Mówiąc w języku teologii – noszeniem krzyża. Nie jest też usprawiedliwianiem osoby krzywdzącej, ani jej akceptowaniem mimo tego, co zrobiła. Przebaczenie to także nie pojednanie, ponieważ w przeciwieństwie do tego drugiego, nie wymaga obecności, ani aktywnego uczestnictwa osoby, która skrzywdziła (Jastrzębska, 2016). Choć oczywiście znacznie łatwiej wybaczyć, gdy krzywdziciel wyrazi choć trochę skruchy i przeprosin (Zarzycka, 2016). Innymi słowy, pojednanie zachodzi między dwiema osobami, potocznie można stwierdzić, że to po prostu pogodzenie się. Przebaczenie natomiast może być indywidualne (Worthington, 1998).

O przebaczeniu wiele się czyta, słyszy i mówi. Sporo na ten temat można znaleźć we współczesnych przekazach medialnych. Na przykład w filmach. Jeden z nich „Bez mojej zgody” w reżyserii Nicka Cassavetesa w 2009 roku, powstały na podstawie książki Jodi Picoult, pokazuje, że można przebaczyć nawet bardzo dużą krzywdę, wyrządzoną przez najbliższych.

Wyobraź sobie, że przyszedłeś na świat, nie dlatego, żeby żyć i dać radość rodzicom, ale dlatego, żeby ratować życie swojej siostrze, która ma białaczkę. Jesteś potrzebny/a po to, aby oddać jej krew i niezbędne narządy. Rodzice chcieli Cię na świecie z pobudek czysto instrumentalnych – po to, żeby uratować swoje drugie dziecko. Przebaczyłbyś swoim rodzicom taki czyn?

Od chęci zemsty do przebaczenia

Podobnie jak definicji, także i modeli przebaczania jest wiele. Jednak w tym krótkim tekście, chciałabym się skupić, na jednym z nich, który w moim odczuciu najlepiej oddaje istotę tego, czym jest wybaczanie. Model R. Enrighta (1998) zakłada, że ten proces składa się z 4 etapów. Najpierw osoba skrzywdzona przechodzi przez tzw. fazę odkrywania. Odkrywa swój ból oraz cierpienie, którego doznała przez krzywdziciela. W tym miejscu warto powołać się na fragment książki ”Wyzwolony umysł” S. C. Hayesa (2020). W jednym z rozdziałów przedstawiona jest pacjentka, która jako mała dziewczynka doświadczyła molestowania seksualnego. Chcąc mimo wszystko żyć normalnie, starała się nie myśleć o tym doświadczeniu. Można by napisać, używając słownictwa terapii Akceptacji i Zaangażowania, że unikała tego doświadczania. To spowodowało tzw. rewiktymizację – kobieta, nie konfrontując się z wcześniejszym bólem, ponownie została wykorzystana seksualnie. Wsiadając do auta obcego mężczyzny nie przypuszczała, że on może chcieć ją skrzywdzić, bo nie miała możliwości, aby wyciągnąć wnioski ze swoich przeszłych doświadczeń. Faza odkrywania jest zatem bardzo ważna. Człowiek staje bowiem twarzą w twarz z krzywdą.

Następnie nadchodzi czas na podjęcie decyzji o przebaczeniu. Na tym etapie osoba świadomie podejmuje decyzję, że pragnie przebaczyć. Chce patrzeć na osobę, która wyrządziła jej krzywdę jak na kogoś wartościowego, a nie tylko przez pryzmat czynu, którego się dopuściła. Gdy decyzja zostanie podjęta, należy zacząć pracować nad swoim doświadczaniem.

W fazie pracy, jednostka zmienia swój sposób myślenia, następuje (jakby to powiedział A. Beck, czy inny terapeuta poznawczy) tzw. poznawcze przeformułowanie. Czyli zachodzi zmiana myślenia o sobie i co najważniejsze o drugiej osobie (Leahy, 2008). Wychodząc poza swoje dotychczasowe schematy, możemy uzyskać wgląd w motywy działania sprawcy, jesteśmy w stanie oddzielić osobę krzywdzącą od czynu, który popełniła i postrzegać ją jako człowieka, a nie potocznie mówiąc, jako potwora.

W końcowej fazie - na etapie wychodzenia, pojawia się już przebaczenie. Uwalniamy się od chęci zemsty i nienawiści wobec drugiej osoby. Jesteśmy nawet w stanie dać jej przysłowiową drugą szansę i nawiązać z nią ponowną więź. W języku polskim, istnieje przysłowie „Dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi”, ale z drugiej strony, kto z nas nigdy nie popełnił żadnego błędu, nigdy nie wyrządził krzywdy bliskiemu?

Przebaczenie – „z czym to się je?”

Nie pisałabym o przebaczeniu, gdyby nie fakt, że umiejętność wybaczania wiąże się z wieloma pozytywnymi skutkami. Pomijając już to, iż osoby skłonne do przebaczenia rzadziej zmagają się z depresją czy lękiem, warte podkreślenia jest też, iż konstrukt ten koreluje dodatnio z empatią (Zarzycka, 2016), czyli zdolnością do dostrzegania emocji innych ludzi i traktowaniu ich z szacunkiem (Stachowicz, 2019). Pozytywny związek istnieje także między zdolnością do wybaczania a wdzięcznością (Szcześniak, Król, Szałachowski, Kaliczyńska, Tabosa, 2017). Wdzięczność natomiast wiąże się z szeregiem pozytywnych konsekwencji, takich jak nawiązywanie satysfakcjonujących relacji międzyludzkich, odczuwanie częściej niż osoby niewdzięczne pozytywnych emocji, większą duchowością, która z kolei sprzyja naszemu dobrostanowi (Gruszecka, 2011).

W jednym z badań wykazano, że przebaczenie zmniejsza ryzyko samouszkodzeń, a tym samym ryzyko podjęcia próby samobójczej czy po prostu samobójstwa (Lawler i in. 2003). Osoby skłonne do przebaczania mniej ruminują – czyli rzadziej odbiegają od sławnego ostatnimi czasy, tu i teraz. Co naprawdę zaskakujące, to także fakt, iż przebaczenie wiąże się z niższym ciśnieniem tętniczym.

Jeśli chodzi o osobowość, to w badaniach potwierdzono ujemny związek przebaczenia z neurotyzmem, dodatni z ekstrawersją, a także z ugodowością (Zarzycka, 2016). Nie znaczy to, iż mając określone cechy osobowości, nigdy nie będziemy w stanie wybaczyć. Możemy trenować, co w swoim badaniu longitudinalnym (podłużnym) pokazali Lin i wsp. (2004). Zastosowali oni wobec osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych, terapię wybaczania (foregiveness therapy). Celem było zredukowanie u nich poziomu agresji. Z osobami badanymi, pracowano zgodnie z kolejnością etapów modelu Enrighta opisanego powyżej. Co się okazało? Ujawnienie skrywanej dotychczas złości, wobec tych, którzy krzywdzili, a także okazanie życzliwości sprawcy i przebaczenie mu, pomagało zmniejszyć poziom agresji i wyjść z nałogu.

Czy mogę wybaczyć sobie?

Wskaźniki zaburzeń psychicznych w ostatnich latach rosną, są też częściej niż kiedyś rozpoznawane. Przyczyn takiego stanu rzeczy, można by wymienić wiele. Jedną z nich prawdopodobnie jest niezdolność do wybaczenia sobie różnych popełnionych uczynków. Może tych związanych z krzywdą wyrządzoną drugiej osobie, może tych związanych z samym sobą, na przykład niemożność wybaczenia sobie odejścia od rodziny czy wyjazdu za granicę. Samoprzebaczenie (self-forgiveness), podobnie jak przebaczenie to proces, który obejmuje odpowiedzialność za swoje działania i jednocześnie uwolnienie się od negatywnych emocji skierowanych wobec siebie (Webb, Bumgarner, Conway-Williams, Dangel, Hall, 2017 za; Cleare, Gumley, O’Connor, 2018). Self-forgiveness przypomina definicją współczucie wobec samego siebie (self-compassion), czyli umiejętność okazania sobie troski i życzliwości, bycia wrażliwym na własne cierpienie (Neff, 2003 za; Dzwonkowska, 2011). Jednym ze składników self-compassion jest self-kindness, czyli wyrozumiałość wobec siebie w sytuacji, gdy nie spełniło się wszystkich założonych oczekiwań. Według Cleare i wsp. (2018) ten właśnie składnik ma związek z self-forgiveness. To motywacja do akceptacji samego siebie, nie pomimo, ale z wadami, a także potrzeba podjęcia działania naprawczego.

Pisząc o przebaczaniu sobie, warto wspomnieć o metodzie Radykalnego Wybaczania, której twórcą jest Colin Tipping (2005). Ów mężczyzna został zdradzony przez żonę i nie potrafił jej tego przebaczyć. Jednak po czasie, żal minął, zrozumiał, że tak naprawdę nie był szczęśliwy w związku i sam pośrednio, doprowadził do rozpadu swojego małżeństwa.

Tipping zaleca przejście poszczególnych etapów radykalnego wybaczenia, co jednocześnie oddaje definicję tej metody (Rient, 2019).

Po pierwsze, należy opowiedzieć komuś swoją historię. Przypomina to trochę fazę odkrywania Enrighta. Słuchający nie może w tym czasie interpretować, ani komentować. Jego rolą jest tylko zrozumienie i akceptacja mówcy. Następnie osoba skrzywdzona, wyraża wszystkie swoje uczucia: ból, gniew, frustrację. Potem można już swobodnie przejść, do zmiany schematów poznawczych. Tipping nazywa ten etap fazą odrzucania dawnej interpretacji. Innymi słowy, gdy na przykład, ktoś obwinia się o to, że zdradził swoją żonę/męża i nie może sobie tego wybaczyć, szukamy wraz z tą osobą szerszej możliwości spojrzenia na tę sprawę. Można się zastanowić, dlaczego ktoś tak zrobił. Nie dlatego, że jest podłym człowiekiem i „nie ma serca”, ale może dlatego, iż był wychowany w rodzinie, gdzie wartość jaką jest wierność, nie była ceniona. Tu znów pragnę podkreślić, że nie jest to usprawiedliwienie, ale tylko nadanie zdarzeniu bardziej obiektywnego oglądu.

Gdy głębiej zrozumiemy swoje postępowanie, albo innej osoby, następuje etap nowej perspektywy, który można opisać jednym zdaniem – każde cierpienie ma swój sens. Ta faza pozwala zobaczyć więcej, nauczyć się na błędach, znaleźć inne możliwości. Na końcu następuje wybaczenie.

Krótka refleksja

Obecnie zmagamy się z wieloma problemami: zawodowymi, finansowymi, a także relacyjnymi. Relacje tworzą nieodłączną część naszego życia, a samotność nie służy nikomu, źle wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Nawet tzw. samotnicy zapewne potrzebują się czasem z kimś spotkać. Z tych powodów niezmiernie ważne jest, abyśmy nauczyli się jak najlepiej żyć w społeczeństwie, abyśmy potrafili spojrzeć na człowieka z perspektywy jego historii i tego, co przeżył, a nie tego, jak nas potraktował. Ktoś mógłby mi zarzucić, że „łatwo się pisze, trudniej zrobić”. W moim osobistym odczuciu, przebaczenie jest bardzo trudnym procesem, który może zająć nawet kilka lat. Tekst nie ma na celu skłonić do przebaczenia tym, którym nie potrafimy wybaczyć, ale jedynie podkreśla jak ważna jest ta umiejętność. Nie tyle dla innych, ale dla nas samych, dla naszego lepszego samopoczucia i zdrowia.

Pomijając już wszelkie powyższe rozważania, nasuwają się niezmienne pytania: Czy da się wybaczyć wszystkie krzywdy jakich doznaliśmy? Czy może jest granica, po której przekroczeniu przebaczenie nie jest już możliwe?

Literatura cytowana:

  1. Cleare, S., Gumley, A., O'Connor, R. C. (2019). Self‐compassion, self‐forgiveness, suicidal ideation, and self‐harm: A systematic review. Clinical psychology & psychotherapy26(5), 511-530.
  2. Dzwonkowska, I. (2011). Współczucie wobec samego siebie (self-compassion) jako moderator wpływu samooceny globalnej na afektywne funkcjonowanie ludzi. Psychologia Społeczna6(16), 49-66.
  3. Enright R. D., Coyle, C. T. (1998). Researching the process model of forgiveness within psychological interventions, w: Dimensions of forgiveness: Psychological research and theological perspectives, Everett L. Worthington (red.), Templeton Foundation, 139–161.
  4. Freedman, S. R., Enright R. D. (1996). Forgiveness as an intervention goal with incest survivors. Journal of Consulting and Clinical Psychology, 64(5), 983.
  5. Gruszecka, E. (2011). Wdzięczność a szczęśliwe życie. Psychologia Społeczna6(19), 316-329.
  6. Hayes C.S, Strosahl D.K, Wilson G.K. (2013). Terapia akceptacji i zaangażowania. Proces i praktyka uważnej zmiany. Kraków: WUJ.
  7. Jastrzębska, J. (2016). Przebaczenie i pojednanie w terapii. Kwartalnik Naukowy Fides et Ratio26, 128-138.
  8. Jaworski, R. (2016). Przebaczenie w psychoterapii. Paedagogia Christiana38(2), 141-160.
  9. Lawler, K.A., Younger J.W., Piferi R.L., Billington E., Jobe R., Edmondson K., Jones W.H. (2003). A Change of Heart: Cardiovascular Correlates of Forgiveness in Response to Interpersonal Conflict. Journal of Behavioral Medicine 26(5), 373–93.
  10. Leahy, R., L. (2008). Techniki terapii poznawczej. Podręcznik praktyka. Kraków: WUJ.
  11. Lin, W. F., Mack, D., Enright, R. D., Krahn, D., Baskin, T. W. (2004). Effects of forgiveness therapy on anger, mood, and vulnerability to substance use among inpatient substance-dependent clients. Journal of consulting and clinical psychology72(6), 1114-21.
  12. McCullough, M. E. (2001). Forgiveness: Who does it and how do they do it?. Current directions in psychological science10(6), 194-197.
  13. Szcześniak, M., Król, J., Szałachowski, R., Kaliczyńska, L., Tabosa, L. Psychologiczne wyznaczniki przebaczenia – badania empiryczne, w: Jazukiewicz Anna, Jazukiewicz Iwona (red.),  Kształtowanie sprawności moralnych. Szczecin 2017, s. 153-174.
  14. Worthington, E. L. (2001). Forgiving and Reconciling: Bridges to Wholeness and Hope. Downers Grove.
  15. Zarzycka, B. (2016). Psychologiczne koncepcje przebaczenia w relacjach międzyludzkich. Paedagogia Christiana37(1), 163-181.

Imię i nazwisko: Julia Celban Kierunek i rok studiów, specjalność: psychologia, rok III, psychologia zdrowia i jakości życia,  psychologia kliniczna Kontakt e-mail: julka129300@wp.pl Zainteresowania: psychologia zdrowia, psychologia zaburzeń odżywiania, psychodietetyka, muzyka - amatorska gra na skrzypcach. Dodatkowe doświadczenie: roczny wolontariat w Akademii Przyszłości, działalność w Zarządzie Studenckiego Koła Naukowego Psychologii Zdrowia. (...)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.