30 stycznia 2018
14 września 2016
Inne wydarzenie

Trening relaksacyjny

27 września 2016
13 września 2016
08 października 2016
26 sierpnia 2016

Stres egzaminacyjny - proste sposoby jak go zmniejszyć

Przez większość semestru żyjemy spokojnie, nierzadko odkładając wiele obowiązków na tzw. „później”. Kiedy rozpoczyna się sesja czeka nas sporo nauki i przygotowań do egzaminów.  Terminy nachodzą na siebie, a my musimy działać szybko i sprawnie. Możemy mieć poczucie, że ogrom wiedzy, którą powinniśmy nabyć jest tak duży, że prawie niemożliwym będzie przygotowanie się na czas. W tym momencie często ogarnia nas stres, a w głowie pojawiają się katastroficzne wizje o oblaniu egzaminów.

Niektórzy odczuwają lęk przed egzaminem i zaczynają panikować, a całą swoją energię przeznaczają na rozważania o tym, że nie zdążą się przygotować, że na pewno nie powiedzie się im na egzaminie. Inni czują się przytłoczeni do tego stopnia, że ogarnia ich poczucie niemocy i nie wiedzą od czego zacząć. Jeszcze inną grupą są osoby, które mimo świetnego przygotowania do egzaminu nie wierzą w swoje możliwości, przeczuwają, że na egzaminie pojawi się akurat to, o czym nie mają pojęcia. Często temu wszystkiemu towarzyszy chęć otrzymania jak najwyższego wyniku i duża presja, którą sami na siebie nakładają. W konsekwencji pojawiający się stres może być tak silny, że faktycznie wpłynie negatywnie najpierw na sam proces przygotowań, a następnie na wynik z egzaminu.

Jak więc osiągnąć satysfakcjonujące wyniki z egzaminów? Wiedza jest niezbędna. Aby uczyć się skutecznie powinnyśmy korzystać z technik zapamiętywania oraz stosować mapy myśli. Jednakże nauka to nie wszystko. Nawet posiadając ogrom wiedzy nie będziemy w stanie osiągnąć sukcesu, jeżeli działający na nas stres będzie zbyt silny i destrukcyjny.  Wtedy zamiast energii do nauki i pobudzającego napięcia, które mogłoby nas motywować, będziemy odczuwać negatywny wpływ stresu.
Skutki stresu są zauważalne zarówno w ciele, zachowaniu, jaki i w umyśle. Pojawia się nerwowość, niepokój, rozdrażnienie, zmęczenie i bóle głowy. Mogą wystąpić trudności z koncentracją i zapamiętywaniem, a także problemy ze snem i jedzeniem. Jak nie trudno sobie wyobrazić, nauka i zdawanie egzaminów w stanie ogromnego stresu jest bardzo trudne, ponieważ wysokie napięcie obniża efektywność działania. W takiej sytuacji koniecznie jest umiejętne radzenie sobie ze zbyt dużym stresem przedegzaminacyjnym.

Oddychanie

Ćwiczenia oddechowe są skutecznym sposobem zmniejszania poczucia niepokoju, rozdrażnienia i napięcia. Można się ich szybko nauczyć, a pierwsze efekty są widoczne niemalże od razu po zastosowaniu.  Poniżej przedstawię kilka ćwiczeń oddechowych. Te najprostsze, od których najlepiej zacząć, opierają się na oddechu przeponowym. W kolejnych znaczenie ma także kierowanie uwagą i wyobraźnia.

Oddychanie przeponowe krok po kroku:

  1. Zamknij oczy.
  2.  Prawą dłoń połóż na brzuchu, lewą - pośrodku klatki piersiowej.
  3.  Wykonaj głęboki wdech nosem.
  4.  Zatrzymaj powietrze w płucach z wypiętym brzuchem.
  5.  Wykonaj wydech przez usta.
  6.  Pozwól, aby brzuch wrócił do pozycji wyjściowej.

Jeśli porusza się brzuch, oznacza to, że oddychasz przeponą. Natomiast jeśli bardziej porusza się klatka piersiowa, oddychasz klatką piersiową. Aby zmienić sposób oddychania można wykonać jeden lub dwa pełne wydechy, które wypchną powietrze z dolnej części płuc, co wytworzy próżnię, która wymusi głęboki, przeponowy wdech. Należy pamiętać o tym, aby oddech był spokojny, równomierny i głęboki.

Oddychanie uwalniające napięcie - liczenie oddechów:

  1. Usiądź lub połóż się w wygodnej pozycji (kręgosłup  wyprostowany, ręce i nogi nie   skrzyżowane).
  2. Wykonaj głęboki wdech, wykorzystując przeponę.
  3. Zatrzymaj na chwilę powietrze.
  4. Wykonaj wydech i policz go w myślach „raz”.
    a)Licz każdy wydech.
    b)Licz wydechy w grupach po cztery lub pięć przez następne 5 – 10 minut.

Oddychanie uwalniające napięcie – „Wdycham relaks - wydycham napięcie”:

  1. Usiądź wygodnie na krześle ze stopami na podłodze.
  2. Wykonaj głęboki wdech, wykorzystując przeponę i myśląc przy tym: „Wdycham relaks”.
  3. Zatrzymaj na chwilę powietrze.
  4. Wykonaj wydech przeponą, myśląc przy tym: „Wydycham napięcie”.
  5. Odczekaj chwilę przed kolejnym wdechem

Każdy wdech potraktuj jako okazję do uświadomienia sobie wszystkich napięć obecnych w Twoim ciele, a każdy wydech potraktuj jako okazję do pozbycia się tego napięcia. Dodatkowo możesz wyobrazić sobie jak relaks wpływa do ciała, a napięcie z niego uchodzi.

Oddychanie z wyobraźnią:

  1. Połóż się i umieść dłonie na splocie słonecznym (między dolnymi żebrami, nad brzuchem).
  2. Oddychaj w naturalny sposób przez kilka minut. 
  3. Uruchom wyobraźnię: wyobraź sobie, że z każdym wdechem do Twoich płuc wpływa strumień    energii, który akumuluje się w splocie słonecznym, a z każdym wydechem energia ta przepływa do wszystkich części Twojego ciała. 
  4. Powtarzaj to ćwiczenie codziennie przez 5 – 10 minut.

Optymizm

Panuje przekonanie, że przyczyną złych wyników na egzaminach jest niedostateczna wiedza. Jednak zdarza się, że mimo dużej wiedzy nie jesteśmy w stanie osiągnąć sukcesu, gdyż brakuje nam optymizmu. Pesymiści nawet małe niepowodzenie traktują jak katastrofę i długo nie potrafią dość do siebie, wpadając w bezradność. Obawiają się porażki, nawet jeśli wszystko dobrze się układa. Natomiast optymiści dużo szybciej dochodzą do siebie po niepowodzeniu, a ponadto w obliczu trudności mobilizują się do większego wysiłku, co jest niezbędne do osiągnięcia sukcesu. Bardzo możliwe, że po przeczytywaniu tych informacji w głowach pesymistów zrodziła się myśl, że znajdują się oni w sytuacji patowej. Jednakże wcale tak nie jest, ponieważ optymistycznego myślenia można się nauczyć.
Głównym celem jest zwiększenie kontroli nad sposobem, w jaki myślimy o przeciwnościach losu i nauczenie się zestawu technik, które pomogą ujrzeć trudną sytuację w korzystnym świetle. Jak to zrobić? Zacznijmy od przekonań, które są interpretacjami napotykanych na co dzień trudności. Jeśli zmienimy przekonania, to zmienią się również nasze zachowania i reakcje na owe trudności. Istnieją dwa sposoby zmiany przekonań. Pierwszy to odwrócenie od nich uwagi i zajęcie myśli czymś innym, a drugi, bardziej efektywny, to zakwestionowanie przekonań w rozmowie z samym sobą.

Odwrócenie uwagi jest polecane jako pierwsza reakcja, ponieważ działanie tej metody jest doraźne. Natrętne myśli mają to do siebie, że nieustannie krążą nam po głowie. Nie wystarczy powiedzieć sobie: „teraz nie będę o tym myśleć”, przeciwnie – możemy być pewni, że wtedy nasze myśli skoncentrują się dokładnie na tym przekonaniu, ponieważ umysł nie odbiera zaprzeczeń. Istnieją skuteczniejsze sposoby. Kiedy myśli krążą wokół negatywnego przekonania, powinniśmy je skoncentrować na czymś innym. Można wziąć do ręki jakiś przedmiot i przez pewien czas wpatrywać się w niego bardzo intensywnie, badać jego strukturę i kształt. Można też puścić głośno ulubiony utwór i zacząć śpiewać. Można powtórzyć sobie kilka razy w myślach stanowczo: „Dość tego!”, albo powiedzieć to na głos, jeżeli miałoby to wzmocnić efekt. Warto spróbować różnych metod, ponieważ dla każdego coś innego będzie skuteczne.

Zakwestionowanie negatywnych przekonań jest metodą lepszą o tyle, że jeśli będzie ono przeprowadzone skutecznie, to jego efekty będą długotrwałe. Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, że przekonania są tylko przekonaniami. Brzmi banalnie, a okazuje się, że takie zdystansowanie się jest bardzo pomocne, aby racjonalnie wyjaśnić sobie, dlatego owo przekonanie jest nieuzasadnione. Drugi krok, to odpowiedzi na pytania o dowody (jakie fakty potwierdzają to przekonanie, a jakie mu przeczą?), alternatywy (jakie mogą być inne przyczyny niekorzystnego zdarzenia?), implikacje (nawet jeśli przekonanie jest prawdziwe, to co z tego wynika?) i przydatność przekonania (czy uznanie negatywnego przekonania może pomóc w rozwiązaniu problemu czy ma zgubne skutki?).
Przykładowo, naszą trudnością jest zbliżający się powtórkowy egzamin, którego nie udało nam się zdać za pierwszym razem oraz związana z tym konieczność nauki. W obliczu tej trudności pojawia się przekonanie, że nie poradzimy sobie z taką ilością nauki i po raz drugi oblejemy egzamin. Skutkiem tego czujemy się zniechęceni i nie mamy energii, aby podjąć przygotowania do egzaminu. Kiedy już uświadomimy sobie, że to są tylko nasze przekonania, przechodzimy do zakwestionowania ich. Dowód: już wiele razy podchodziliśmy do różnych egzaminów i byliśmy w stanie skutecznie się przygotować (należy przypomnieć sobie konkretne sytuacje, kiedy tak było). Alternatywa: za pierwszym razem nie udało nam się zdać, ponieważ zbyt krótko się przygotowywaliśmy. Implikacja: nawet jeśli oblejmy drugi raz, to nie wyrzucą nas ze studiów, tylko będziemy zdawać ten egzamin za rok. Przydatność: posiadane przekonanie nie jest przydatne, ponieważ nas demobilizuje.
Jeśli nauczymy się optymistycznego myślenia, będziemy w stanie mobilizować się do działania. Jak wykazują badania, optymiści lepiej radzą sobie na uczelni, w pracy i w życiu codziennym, a także cieszą się lepszym zdrowiem. Brzmi zachęcająco?

Sen

Powodem stresu mogą być także nieprzespane noce, niejednokrotnie zarwane z powodu nauki. Może być także inaczej – stres przedegzaminacyjny będzie skutkować kłopotami ze snem. Zarówno brak snu powoduje stres, jak i stres powoduje brak snu. Niedostateczna ilość snu może wywoływać niepokój, rozdrażnienie i  trudności z koncentracją, a taki stan obniża naszą efektywność i dlatego powinniśmy zadbać o właściwy sen.  Kiedy kładziemy się do łóżka, a w naszej głowie kłębią się setki myśli, to naturalną reakcją organizmu jest pobudzenie, a w takim stanie nie da się zasnąć. Często wtedy pojawia się frustracja, która wywołuje kolejne myśli (muszę się wyspać, bo jeśli nie, to jutro mi się nie powiedzie),  pytania (czemu nie mogę znać?), nakazy (śpij wreszcie!) i coraz silniejsze emocje. To błędne koło nie prowadzi do tego, że nagle zaśniemy. Umysł musi się wyciszyć. W stresogennych warunkach jest to niezwykle trudne.
Przede wszystkim powinniśmy skupić uwagę na relaksie, wyobrazić sobie coś przyjemnego, a ciało i umysł same powoli zaczną zwalniać. Bardzo skuteczną techniką jest metoda zwalniania tempa. Pojawiające się myśli staramy się słyszeć w głowie coraz wolniej i wolniej, przeciągając każdy wyraz, a nawet każdą literę. Jeśli jesteśmy wzrokowcami, możemy spróbować to sobie nawet zwizualizować. Przestawię to na przykładzie myśli: „jutro pójdę na spacer”. Zatrzymujemy pojawiającą się myśli i zwalniamy w następujący sposób: „juuutrooo póóójdęęę naaa spaaaceeer”. Odtwarzamy tę myśl kilkakrotnie, za każdym razem wolniej, jednocześnie ucinając ostatni wyraz do momentu aż zniknie zupełnie.

Drugą techniką jest metoda znikopisu, która będzie skuteczna dla wzrokowców. Jeśli nasz umysł szaleje, rozpoczynamy wizualizację. Wyobrażamy sobie, że wszystkie nasze myśli są zapisywane na bieżąco kredą na czarnej tablicy, a następnie powoli ścieramy je gąbką aż tablica stanie się zupełnie czysta.
Oprócz metod pomagających w zasypianiu warto wiedzieć, że przygotowanie pomieszczenia przed snem jest równie ważne. Łatwiej zasypia się w chłodnym i przewietrzonym pokoju, w którym jest ciemno. Jeśli nie jesteśmy w stanie zapewnić sobie kompletnej ciemności, bo dzielimy z kimś pokój, możemy zaopatrzyć się w opaski na oczy przeznaczone do spania, które odetną nas od zbędnej ilości światła. Ponadto pamiętajmy, że ciągłe przewracanie się z boku na bok nie jest dla nas korzystne, a tylko nas denerwuje i powstrzymuje przed zaśnięciem. Czasem wystarczy przeczekać chęć zmieniany pozycji, bo zwykle jest ona rezultatem tego, że nie potrafimy się zrelaksować. Jeśli jednak faktycznie musimy się poruszyć, powinniśmy zrobić to powoli, biorąc głęboki wdech – pomoże nam się to wprowadzić w stan relaksu.

Sen jest czasem regeneracji organizmu. Jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania, dzięki niemu pozbywamy się niepokoju oraz lęków i możemy pełni energii podejść do przygotowań  przedegzaminacyjnych. Dlatego, pamiętając o tym, jak ważne jest zapewnienie sobie właściwej ilości i jakości snu, w razie kłopotów ze snem sięgajmy do metod, które pozwolą nam się zrelaksować i spokojnie zasnąć.

Któż by nie chciał przejść łatwo przez sesję, zdać wszystkie egzaminy i osiągnąć satysfakcjonujące wyniki, a dodatkowo zrobić to jak najmniejszym kosztem? Aby tak było, oprócz nabycia niezbędnej wiedzy powinniśmy zachować spokój. Stres jest sprzymierzeńcem tylko, gdy jego nasilenie jest niewielkie – wtedy może działać mobilizująco. Natomiast, kiedy widzimy, że jest on destrukcyjny konieczna jest nasza reakcja.
Jeśli jeszcze przed przygotowaniami do egzaminu skazujemy się w myślach na porażkę, zaprzeczmy swoim negatywnym przekonaniom i podejdźmy optymistycznie do nauki. Kiedy w dniu egzaminu odczuwamy duży stres i nasze myśli nie dają nam spokoju, sięgnijmy po techniki oddechowe. Ponadto każdej nocy śpijmy spokojnie i pozwólmy odpocząć naszemu umysłowi, a on odwdzięczy się sprawnym działaniem.

BIBLIOGRAFIA:

  1. Terelak, J. (2008). Człowiek i stres. Bydgoszcz: BRANTA.
  2. Davis, M., Robbins Eshelman, E., McKay, M. (2007). Jak zwalczyć stres i osiągnąć pełen relaks? Trening. Wydanie V. Gliwice: Helion.
  3. Seligman, M. (1996).Optymizmu można się nauczyć. Jak zmienić swoje myślenie i swoje życie. Poznań: Media Rodzina.
  4. Karbowski, M. (2010). Sztuka spania i wstawania. Jak spać mniej a mieć więcej energii w ciągu dnia. Gliwice: Złote Myśli.

 

 

BYŁA REDAKTOR DZIAŁU "MYŚLĘ"   Kontakt: sandra.jargielo@gmail. (...)


Jak nietolerancja wobec niepewności sprzyja zachowaniom unikowym?

Czy trudność w akceptacji niepewności może stanowić czynnik sprzyjający występowaniu sztywnych zachowań unikowych? Naukowcy z Uniwersytetu w Hiszpanii we współpracy z badaczami z Uniwersytetu z Belgii pochylili się nad tym problemem, badając zależność między niechęcią i dyskomfortem związanym z sytuacjami zawierającymi komponent niepewności a potencjalnie jatrogennymi zachowaniami unikowym.

Zachowania unikowe stanowią repertuar odpowiedzi behawioralnych na bodziec uznawany za zagrażający w celu jego uniknięcia. Wiele badań wskazuje, że skorelowane są z takimi zaburzeniami afektywnymi jak zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, lęk uogólniony, fobia społeczna, czy syndrom stresu pourazowego (Cobos, Flores i inni, 2018). Badacze z hiszpańskiego uniwersytetu podjęli próbę pochylenia się nad tym zjawiskiem w celu ustalenia, jakie czynniki wiążą się z wysokim poziomem unikania. Skupili się przede wszystkim na zmiennej Intolerance of Uncertainty (IU) czyli Nietolerancji Niepewności, charakteryzowanej jako zbiór przekonań na temat sytuacji niepewnych i tendencji do reagowania w sposób negatywny na poziomie afektywnym, kognitywnym oraz behawioralnym na tego typu wydarzenia (Buhr & Dugas, 2009). Nietolerancja niepewności związana jest z zachowaniami obsesyjno-kompulsyjnymi oraz uzależnieniem od alkoholu (Kraemer, McLei, & O'Bryan, 2014 za: Cobos i in, 2018).

Zgodnie z autorami badania osoby o wysokim poziomie nietolerancji niepewności powinny charakteryzować się wysokim poziomem napięcia w sytuacjach niejasnych, a w konsekwencji wykazywać wyższą motywację do angażowania się w zachowania, służące uzyskania poczucia kontroli. Główna hipoteza badań zakładała, że wysoki poziom zmiennej IU powinien wiązać się ze zwiększeniem zachowań unikowych, wzrostem niewrażliwości na zewnętrzną dewaluację tych zachowań oraz opornością na wygaszanie reakcji unikania (Cobos i in., 2018).

Uczestnicy badania

W badaniu wzięło udział 156 studentów Wydziału Psychologii Uniwersytetu w Maladze. Próbę stanowili ochotnicy, którzy a za udział w badaniu otrzymali dodatkowe punkty ECTS. Uczestnicy zostali w sposób losowy dobrani do grupy kontrolnej i porównawczej. Każdy z nich brał udział w badaniu w oddzielnej kabinie, przy użyciu sprzętu komputerowego (Cobos i in., 2018).

Metodologia badań

Na tydzień przed właściwym eksperymentem uczestnicy badania poproszeni zostali o wypełnienie hiszpańskiej adaptacji kwestionariusza STAI (Inwentarz Cechy i Stanu Lęku) oraz hiszpańskiej adaptacji Skali Nietolerancji Niepewności (Intolerance of Uncertainty Scale IUS, Freeston, 1994). Natomiast procedura eksperymentalna obejmowała cztery fazy zadań skoncentrowanych na zachowaniach unikających. Pierwsza z nich obejmowała klasyczne warunkowanie, druga uczenie oparte na warunkowaniu instrumentalnym, trzecia opierała się na wygaszaniu zachowania a ostatnia stanowiła fazę ostatecznego testowania. Uczestnicy badania otrzymali instrukcję, w której informowano ich, że niektóre prezentowane na komputerze obrazy mogą stanowić sygnał, że za chwilę wystąpi silnie awersyjny dźwięk, emitowany przez słuchawki do lewego lub prawego ucha, w zależności od rodzaju prezentowanego obrazu. Następnie poinformowano badanych o występowaniu bezpiecznego obrazu, po którym emitowanie bodźca dźwiękowego nie nastąpi. Po dokonaniu instrukcji materiał bodźcowy był wyświetlany ochotnikom przez 20 sekund na ekranach monitorów. Awersyjny dźwięk pojawiał się losowo w odstępstwie od ósmej do jedenastej sekundy wyświetlania obrazu. Okno czasowe każdego dźwięku wynosiło około 3 sekund (Cobos i in., 2018). Dwa różne czarno białe-obrazy służyły jako bodziec warunkujący. Badacze nazwali je CSa i CSb. Awersyjny dźwięk prezentowany był do prawego ucha (US1) lub lewego (US2). Czarno-biały bezpieczny obraz został oznaczony przez badaczy jako CSc. Nie następował po nim żaden dźwięk. Ekran komputera podczas badania był zawsze biały a obrazy prezentowano w samym jego środku o wymiarach 9x8 cm. Awersyjny sygnał stanowił pisk o częstotliwość 44,100 Hz trwający około 3 sekundy. W grupie kontrolnej występował zarówno cichszy pisk (27 ± 3 dB), jak i głośniejszy, który występował również w grupie eksperymentalnej (97 ± 3 dB). Stworzenie grupy kontrolnej służyło sprawdzeniu, czy różna intensywność dźwięku będzie zmienną zakłócającą proces warunkowania zachowań unikowych w zależności od prezentowanego obrazu CSa lub CSb (Cobos i in., 2018).

Faza I: Warunkowanie klasyczne

Pierwsza faza składała się z 5 próbnych bloków. Każdy z nich zawierał dwie próby z bodźcem CSa (tylko przy jednej próbie występowało wzmocnienie negatywne), dwie próby z bodźcem CSb (ponownie tylko raz wystąpiło wzmocnienie negatywne) oraz z bezpiecznym bodźcem CSc, po którym nie nastąpiło wzmocnienie. Po ekspozycji bodźców osoby badane pytane były o stopień pewności dotyczącej tego, po którym obrazie wystąpił bodziec awersyjny w prawym lub lewym uchu. Badani odpowiadali na skali od 0 - z całkowitą pewnością po tym obrazie nie wystąpił awersyjny dźwięk w tym uchu do 9 - z całkowitą pewnością po tym obrazie wystąpił awersyjny dźwięk w tym uchu. W tym celu posługiwali się klawiaturą komputera. Ich zadaniem było wskazanie 6 zależności między ekspozycją obrazu na monitorze a wystąpieniem nieprzyjemnego dźwięku. Ponadto w badaniu pytano również w jakim stopniu dźwięk był nieprzyjemny dla osób badanych od 0 - w ogólnie nie nieprzyjemny do 9 - bardzo nieprzyjemny (Cobos i in., 2018).

Faza II: Warunkowanie instrumentalne

Po fazie I uczestnicy badania zapoznawali się z instrukcją drugiej fazy badania. Powiedziano im, że ta faza jest identyczna do poprzedniej, poza tym, że teraz mogą uniknąć nieprzyjemnego dźwięku, jeżeli z wyprzedzeniem do 1 sekundy nacisną odpowiedni przycisk. Aby uniknąć ekspozycji dźwięku awersyjnego do lewego ucha, uczestnicy badania mieli nacisnąć przycisk P na klawiaturze, a aby uniknąć bodźca emitowanego do lewego ucha, przycisk Q. Osoby badane mogły podjąć tyle prób, ile chciały, aby w końcu uniknąć bodźca, jednak nie dawano im czytelnej informacji zwrotnych dotyczących ich postępowania. Awersyjny dźwięk pojawiał się niespodziewanie, bez bodźców poprzedzających co wprowadzało element niepewności (Cobos i in., 2018).

Faza III: Proces wygaszania bodźców

W tej fazie stopniowo dewaluowano znaczenie bodźców awersyjnych poprzez zmniejszanie siły dźwięku połączonego z obrazkiem CSa. Najpierw wyemitowano awersyjny dźwięk, aby uczestnicy ponownie ocenili w jakim stopniu jest on nieprzyjemny. Kolejno obniżono głośność dźwięku z 97 ± 3 dB do 27 ± 3 dB i ponownie poproszono osoby badane o określenie, jak bardzo jest on awersyjny. Powiedziano uczestnikom, że głośność będzie teraz już tylko niższa, mimo, że w następnej fazie testowej, grupie eksperymentalnej ponownie emitowano różną głośność dźwięku awersyjnego. W grupie kontrolnej natomiast prezentowano jedynie dźwięk o sile 27 ± 3 dB (Cobos i in., 2018).

Faza IV: Testowanie

W tej fazie skupiono się na właściwym celu badania. Poinformowano uczestników, że ponownie prezentowane będą im bodźce wzrokowe i słuchowe oraz, że mogą uniknąć awersyjnego dźwięku poprzez naciśnięcie odpowiedniego klawisza na klawiaturze, tak jak we wcześniejszej fazie. Nie wprowadzono jednak zmiennej niepewności, tak jak w fazie warunkowania instrumentalnego (Cobos i in., 2018). Oznacza to, że dźwięk awersyjny pojawiał się zawsze po wystąpieniu bodźców poprzedzających, wyuczonych podczas fazy warunkowania klasycznego. Sprawdzano poziom oporu na wygaszanie, wrażliwość na bodziec awersyjny (określony reakcją na bodziec bezpieczny oraz bodźce uprzednio uwarunkowane jako poprzedzające) oraz reakcje na bodziec bezpieczny. Po tej fazie pytano również uczestników badania o ich stopień zaufania do podanej instrukcji (Cobos i in., 2018).

Konkluzje z badań

Głównym celem badania było sprawdzenie, czy wysoki stopień nietolerancji na sytuacje niejasne wiąże się z nadmiernym i sztywnym zachowaniem unikowym. Uznano, że brak tolerancji na sytuacje niejasne wiąże się z brakiem wrażliwości na dewaluację bodźców awersyjnych oraz opornością na ich desensytyzację w porównaniu do osób o niskim poziomie tej zmiennej. W tym celu osoby, które brały udział w badaniu zostały uwarunkowane na unikanie awersyjnego dźwięku, a następnie przeprowadzono proces desensytyzacji na bodziec awersyjny. Kolejno mierzono poziom obniżenia się zachowań unikowych u uczestników badania. Zgodnie z założeniami, analiza regresji pokazała znaczący związek zmiennej nietolerancji na sytuacje niejasne (mierzonej uprzednio kwestionariuszem) a częstotliwością zachowań unikowych. Ponadto osoby, które uzyskały wysokie wyniki w tej zmiennej, wykazywały zmniejszoną wrażliwość na desensytyzację oraz zwiększoną częstotliwością odpowiedzi unikowych. Co ciekawe, intensywność nie malała nawet wtedy, gdy obniżono poziom niepewności. Związek pomiędzy nietolerancją na niejasne sytuację a niewrażliwością na desensytyzację nie wydaje się być skorelowany z mniejszą zdolnością osób badanych do rozróżniania bodźców, co pokazały wyniki grupy kontrolnej. Ponadto, nie zauważono związku między indywidualną zdolnością do uczenia się a sztywnym zachowaniem unikowym i nietolerancją na niejasne sytuacje (Cobos i in., 2018).

Co więcej analiza regresji wykazała również znaczący związek między zmienną nietolerancja na niejasne sytuacje a opornością na wygaszenia zachowań unikowych. Im wyższym poziomem nietolerancji na niejasną sytuację charakteryzowała się jednostka, tym wyższy wykazywała opór na wygaszanie w fazie testowej. Warto podkreślić, że próbę badawczą stanowiły jedynie osoby zdrowe. Najważniejszym wnioskiem z badań zdaje się być fakt, iż im wyższy poziom nietolerancji na sytuację niejasną u osoby badanej, tym więcej wykazuje ona niepotrzebnych zachowań unikowych. Badacze wskazują, że zmienna ta może mieć duże znaczenie w kształtowaniu zaburzeń lękowych i powinna zostać wzięta pod uwagę przy próbach projektowania programów interwencyjnych (Cobos i in., 2018).

Literatura:

  • Buhr K, Dugas MJ. (2009). The role of fear of anxiety and intolerance of uncertainty in worry: An experimental manipulation. Behaviour Research and Therapy 47, 215–223
  • Cobos, P., L., Flores, A., Lopez, J., F., Vervliet, B. (2018). Intolerance of uncertainty as a vulnerability factor for excessive and inflexible avoidance behavior. Behaviour Research and Therapy 104, 34–43.
  • Kraemer, K. M., McLei, A. C., & O'Bryan, E. M. (2014). The role of intolerance of uncertainty in terms of alcohol use motives among college students. Addictive Behaviors, 42, 162–166. http://dx.doi.org/10.1016/j.addbeh.2014.11.033.

 

 

Kierunek studiów  Psychologia, rok V, specjalizacje: psychologia kliniczna człowieka dorosłego, psychologia zdrowia i jakości życia  Kontakt  cornykam@gmail.com Zainteresowania  Atrakcyjność i seksualność człowieka, a także rozpoznawanie ekspresji mimicznej emocji. (...)


  • Opublikowane 24 Kwiecień, 2018

WARSZTATY: Stres - Cichy przyjaciel czy niespodziewany wróg

O tym jak żyć w stresującym świecie, korzystając z energii jaką wyzwala w nas stres. Jak wykorzystać ten stan, aby zmniejszyć odczuwany poziom stresu… czyli o tym, co może być pomocne przed sesją, by lepiej radzić sobie z odczuwanym stresem.

Zapraszamy na warsztaty 17. maja (w czwartek) w godzinach 9.00-12.00. Warsztaty odbędą się w sali 133 w Strefie Aktywności Studenta (rektorat UŚ, ul. Bankowa 12).

Warsztaty poprowadzi Kamila Dercz - psycholog, psychoterapeuta, pedagog, trener grupowy.  Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie w zakresie psychoterapii w nurcie Gestalt. Aktualnie jeste w trakcie 2-letniego szkolenia z psychotraumatologii. Najczęściej prowadzi psychoterapię osób dorosłych w kryzysie, doświadczających straty, przeżywających depresję i żałobę oraz osób chorych przewlekle, a także ich rodzin.  Swoją pracę poddaje stałej superwizji. Jest autorem kilku książek i nowej metody pracy rodziców z dziećmi.

Osoby zainteresowane udziałem w warsztatach prosimy o przesłanie zgłoszenia ze swoim imieniem i nazwiskiem na adres: promocja.wiecjestem@us.edu.pl (w tytule emaila wpisując nazwę warsztatów).

WARSZTATY PROWADZONE W RAMACH PROJEKTU "OCENA KONDYCJI PSYCHICZNEJ" REALIZOWANEGO PRZEZ STOWARZYSZENIE CZAS PRZESTRZEŃ TOŻSAMOŚĆ ZE SZCZECINA, który jest finansowany w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016–2020.


Strony

Subscribe to Więc jestem RSS

Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.