• By
  • Opublikowane 27 November, 2012

Przystanek Tango Katowice

Katowice pełne są wciąż nieodkrytych miejsc, skrzętnie ukrytych skarbów i małych tajemnic. Warto uważnie się rozglądać, by ich nie przeoczyć. W tym mieście pełnym sprzeczności żyją ludzie, którzy swą historię piszą po cichu, z potrzeby serca i wielkiej pasji. Mówi się o nich: „jedyni, poetyczni i absolutni! Muzykalni jak Berlińscy Filharmonicy, uduchowieni jak ojciec Hamleta, romantyczni jak Cztery Wesela i Pogrzeb” ;-)

W każdy wtorek, gdy zbliżają się godziny wieczorne, grono pasjonatów szykuje się do podboju Marchołta. To właśnie w tym miejscu swą pasją zarażają Ola Niesler i Michał Zachariasiewicz. Niezależnie od pory roku, pogody i wszelkich innych zmiennych, przekroczenie progu Marchołta powoduje, że przez kilka godzin człowiek znajduje się w zupełnie innym świecie - w magicznym i nieprzewidywalnym świecie tanga.

Tango argentyńskie narodziło się na przedmieściach Buenos Aires. To taniec zmysłów, harmonii ciała i muzyki, oparty na budowaniu kontaktu i porozumienia w parze.     O tangu argentyńskim opowiadają Ola Niesler i Michał Zachariasiewicz – miłośnicy, propagatorzy, tancerze i nauczyciele tanga argentyńskiego na Śląsku.

Kinga: Skąd wzięło się tango ?

Michał: Tango argentyńskie powstawało na przełomie wieków XIX i XX w dorzeczu rzeki La Plata - w Buenos Aires, Montevideo i okolicach. Tamten okres w Argentynie to czas niezwykle intensywnych zmian społecznych i ruchów migracyjnych. Ameryka Południowa, w tym w szczególności Argentyna, przeżywała w tamtym czasie boom gospodarczy. Z jednej strony gauchos, czyli rdzenni mieszkańcy kontynentu, przybywali do Buenos Aires, jako stolicy, w poszukiwaniu pracy i zarobku. To samo dotyczyło potomków niewolników przywiezionych do Ameryki Południowej z Afryki. Z drugiej strony pokusa lepszego życia sięgała aż do Europy. Fala emigrantów, głównie Włosi, Irlandczycy, Polacy, Niemcy, Rosjanie, Hiszpanie i Żydzi, dostawała się do Ameryki Południowej właśnie przez port w Buenos Aires. Mnóstwo ludzi, w ogromnej większości mężczyzn, nowe okoliczności, z którymi trzeba było się zmierzyć, niepewność jutra, tygiel kulturowy i tęsknota .... Tak, tango zrodziło się z tęsknoty.

Kinga: Jaki to taniec?

Ola: Emocjonalny :) Mówi się, że „tango to smutna myśl, którą się tańczy” i coś w tym zdecydowanie jest. Powstało z tęsknoty za tym co pozostawiano za sobą i nadziei na lepsze jutro, niespełnionych miłości, frustracji, potrzeby bliskości w nowej, obcej rzeczywistości. Z drugiej strony było i jest przede wszystkim sposobem na szukanie kontaktu z drugim człowiekiem. To taniec, którego istotą jest kontakt w parze. Jest oparty na niewerbalnym kodzie komunikacji, który umożliwia improwizowanie na parkiecie – tańcząc, nie wiemy czy zaczniemy od nogi lewej, czy prawej, w przód, czy w tył, w jakim tempie. Wszystko zależy od danej chwili, interpretacji muzyki i wyboru pary. Każdy z nas tańczy swoje tango. Mówi się, że nie ma dwóch takich samych tang.

Kinga: Dlatego właśnie mówi się, że tango jest uniwersalnym językiem?

Ola: Dokładnie tak. Można pojechać na drugi koniec świata, wybrać się na milongę i przetańczyć z nieznaną osobą najwspanialsze tango w życiu. Nie znając języka, mieć poczucie pełnego porozumienia, harmonii i bliskości.

Kinga: A jak się zaczęła Wasza przygoda z tangiem ?

Ola: Dzięki tangu poznaliśmy się :), ale każde z nas tango spotkało w innym miejscu i czasie.

Kinga: <empty>

Michał: Pierwszy raz trafiłem na tango na wymianie studenckiej w Zurychu. Koleżanka poleciła mi kurs i zaraz potem trafiłem na pierwszą w moim życiu milongę. Nie mogłem oderwać wzroku od tańczących par.

Kinga: <empty>

Michał: Ja z kolei najpierw zachwyciłam się muzyką Astora Piazzolli, ale ciągle było mi mało. Po pierwszych warsztatach tanga nie mogłam spać, cały tydzień przeszukiwałam strony internetowe na temat tanga – chciałam się dowiedzieć jak najwięcej. Już wiedziałam, że bez tanga nie będę mogła żyć ;-). Najbliższe milongi były wtedy w Krakowie, gdzie jeździłam czasami nawet trzy razy w tygodniu. Tam spotkaliśmy się z Michałem. Potem już był wspólny udział w warsztatach prowadzonych przez Paulinę i Janka Woźniaków – nauczycieli tanga z Warszawy. To tacy „tangowi rodzicie” większości instruktorów w Polsce ;-)

Kinga: Co to są milongi?

Michał: Milongi to wieczory tanga argentyńskiego ... albo inaczej – mówiąc kolokwialnie – takie potańcówki, na których tańczy się tango. Milonga to również wydarzenie społeczne – przychodzimy tu nie tylko, żeby potańczyć, ale także żeby spotkać znajomych, pogadać, pobyć razem. W tangu wszystko kręci się wokół milongi. To tutaj umiejętności taneczne są poddawane próbie, tutaj możemy przeżyć dreszcz emocji związany z tańczeniem z kimś po raz pierwszy.

Kinga: Czego, oprócz serdecznego przywitania, powinien spodziewać się człowiek, który przyjdzie na milongę?

Ola: Kto wie? … dla nas tango to ciągle tajemnica ;-)

Kinga: <empty>

Michał: A tak na serio – może się spodziewać, że tango w zupełnie nierozsądny sposób zacznie zajmować mu sporą ilość wolnego czasu.

Kinga: O jakich zasadach panujących na milondze powinien wiedzieć i czy obowiązuje tam jakiś specjalny kodeks zachowania?

Michał: Kiedyś na milongach obowiązywał dość rygorystyczny kod zachowania. Panowały wymogi co do ubioru, a kobiety i mężczyźni, o ile nie były to pary, zawsze siadali na milondze osobno. Kobiety nie mogły przychodzić na milongi same. Pary przychodzące na milongę tańczyły wyłącznie ze sobą. Tańczono z daną partnerką/partnerem nie więcej niż jedną tandę, bo zatańczenie z kimś więcej niż jednej tandy było bardzo wyraźnym sygnałem dla całego środowiska, że para ma się ku sobie :-) Aha, no i proszono do tańca tylko poprzez cabeceo …

Kinga: … cabeceo?

Ola: Tak. Ten zwyczaj akurat obowiązuje do dziś na wszystkich większych milongach. Jeżeli chcesz z kimś zatańczyć, szukasz z nim/nią kontaktu wzrokowego. Po spotkaniu się spojrzeń, wystarczy albo odwrócić wzrok, co jest jednoznaczne z odmową, albo utrzymać kontakt wzrokowy i skinąć głową, co oznacza przyjęcie zaproszenia na parkiet. W małych środowiskach tangowych zwyczaj ten ma mniejsze znaczenie – po prostu wszyscy się znają. W przeszłości - obecnie zresztą też - cabeceo chroniło kobiety i mężczyzn przed tańczeniem z kimś, z kim nie miało się na to ochoty. Dzięki temu proszenie do tańca i ewentualna odmowa odbywała się tylko pomiędzy partnerem i partnerką, a nie na forum całej milongi.

Kinga: Czy to oznacza, że w tangu do tańca proszą także kobiety?

Ola: Jak najbardziej. To właśnie cabeceo to umożliwia.

Kinga: A co to jest tanda i cortina?

Michał: Na milondze tanga puszczane są według określonego schematu, czyli w tandach. Zawsze trzy, cztery utwory do tańca w określonym charakterze (tanda) i następnie krótki przerywnik muzyczny, czyli cortina. To wiąże się z kolejną regułą tangową. Najczęściej do tańca prosi się na całą tandę, w czasie cortiny wszyscy schodzą z parkietu i na kolejną tandę wychodzą nowe pary.

Kinga: O co chodzi z podziałem tanga na tango, milongę i walca? Czy możecie polecić jakieś linki, gdzie można usłyszeć różnicę?

Ola: No właśnie. Z tandy na tandę zmienia się charakter granej muzyki, przede wszystkim przez zmianę orkiestry tangowej. Ale nie tylko. Od czasu do czasu na milondze DJ poza tangami zagra również tandę milong albo tandę walców. Milongi w tym znaczeniu (oprócz nazwy miejsc gdzie się tańczy tango) to szybkie, rytmiczne utwory, o wiele weselsze w swym nastroju niż tanga. No i tańczymy jeszcze walce – o charakterystycznym rozliczeniu. Poniżej kilka przykładów: Tango: http://www.youtube.com/watch?v=Grr79oaLHGw Milonga: http://www.youtube.com/watch?v=JtwZJJV4ADM&feature=related Vals: http://www.youtube.com/watch?v=_g-3y3006P8

Kinga: W jakim wieku ludzie tańczą tango?

Michał: Każdym. Tango nie ma wieku. Zdarzało nam się mieć na zajęciach uczestników poniżej 20-ego roku życia i powyżej 60-ego. W Buenos Aires ta rozpiętość wieku jest jeszcze większa, gdzie niekiedy tańczyć zaczynają dzieci w wieku szkolnym, a na milongach tańczą osoby powyżej 80-ego, a nawet 90-ego roku życia. Poniżej link do pokazu Carmencity Calderón, jednej z pierwszych tancerek tanga – tu tańczy z okazji setnej rocznicy swoich urodzin: http://www.youtube.com/watch?v=AuLVZnEpg4E&feature=related. Robi wrażenie!

Kinga: Czy do tanga trzeba posiadać jakieś szczególne predyspozycje? Michał twierdzisz, że poczucia rytmu można się nauczyć. Muszę przyznać, że to ciekawe podejście. Opowiedz coś więcej?

Michał: [uśmiech] Jesteśmy przekonani, że dobre chęci i trochę cierpliwości to wszelkie potrzebne predyspozycje. Niejednokrotnie udało nam się rozmontować przekonania o braku muzykalności uczestników naszych kursów. Najczęściej nie jest tak źle jak o sobie myślą. A na wybitnie opornych – już my mamy swoje sposoby ;-)

Kinga: Ogromną wagę przywiązujecie do muzyki i jej interpretacji.

Ola: Dla nas muzyka uzasadnia taniec. To ona „mówi” nam kiedy zacząć ruch, z jaką dynamiką, jaką intensywnością. Inspiruje, rozwija estetykę ruchu, tworzy wspólną płaszczyznę dla komunikacji. Zresztą chronologicznie najpierw powstawało tango jako muzyka, dopiero potem przez nią i dla niej powstał taniec.

Kinga: A kto ma władzę w parze? Czy to mężczyzna jest tutaj głównodowodzącym, a rola kobiety sprowadza się do podporządkowania jego prowadzeniu czy to tylko pozory?

Michał: [śmiech] Tak, tak, tango argentyńskie może tańczyć tylko prawdziwy macho, w ramionach którego omdlewa uległa partnerka ;-) Tak naprawdę prowadzenie i podążanie to temat rzeka w tangu. Zresztą taki ścisły podział ról może być mylący. W życiu podążanie kojarzy nam się z biernością, poddawaniem się czyjejś woli, niezdecydowaniem. I odwrotnie – prowadzenie to aktywność, zdecydowanie i władza. Tango oferuje ścisły podział ról na prowadzenie i podążanie, ale to jest tylko … powiedzmy – podział zadań we wspólnym przedsięwzięciu. Obie role są inne, ale wymagają takiej samej aktywności, zdecydowania, kreatywności, intensywnego kontaktu. W przeszłości zresztą mężczyźni zaczynali tańczyć najpierw we własnym gronie ...

Kinga: Jak to?

Michał: Tak, z praktycznych względów. Był okres, że w Buenos Aires na siedmiu mężczyzn przypadała jedna kobieta, więc mężczyźni ćwiczyli ze sobą. Jako prowadzący, ale także i podążający. Obecnie, wielu z nas – tańczących tango – także tańczy w obu rolach.

Kinga: <empty>

Ola: Ja na pierwsze moje warsztaty tanga poszłam z koleżanką. Wymieniałyśmy się jako prowadząca i podążająca. Jak widzisz tango to bardzo rozwojowe i wszechstronne zajęcie [uśmiech].

Kinga: Wielu osobom tango kojarzy się z tak czy inaczej pojmowaną erotyką czy tango rzeczywiście zawsze chadza z nią w parze, czy może chodzi o coś zupełnie innego?

Ola: Tango to objęcie. Intymne i bliskie. Czy może być zmysłowe? Zdecydowanie tak. Erotyczne? Bywa. Na scenie, w trakcie pokazów, wtedy kiedy taki jest wybór konkretnej pary. Piękne w tangu jest to, że można z drugą osobą dzielić bliskość i czułość, ale bez zabarwienia erotycznego. Po prostu objąć drugą osobę. Aż tyle, ale i tylko tyle.

Kinga: Posiadacie swoją stronę internetową, a także grupę na FB jakie są zasady członkowstwa?

Michał: Nie prowadzimy żadnej szczególnej selekcji, jeżeli o to Ci chodzi [uśmiech]. Strona pełni raczej rolę informacyjną. Grupa na FB z kolei zrzesza osoby zainteresowane tangiem w naszym regionie. Poniżej linki: http://www.tango.katowice.pl https://www.facebook.com/groups/361757449233/?ref=ts&fref=ts

Kinga: Ile mniej więcej osób tańczy tango w Katowicach i czy jest to duży ośrodek skupiający tangueros w skali Polski ?

Ola: Masa osób przewinęła się już przez tango na Górnym Śląsku. Część z nich wpadła po uszy i już wie, że będzie tańczyć do końca życia :-). Tańczących w regionie jest pewno i ponad 200 osób, a regularnie tańczących na milongach między 30 a 50 osób. Nie jest to duży ośrodek, ale ma swoje znaczące miejsce na mapie Polski. Spotykamy się na milongach co wtorek o 20.30 w Klubie Marchołt w Katowicach.

Kinga: A jak zacząć naukę tanga?

Michał: Najlepiej zapisać się na kurs dla początkujących. Prowadzimy je w cyklach kwartalnych. Po nich są kontynuacje dla już tańczących i średniozaawansowanych. Innym rozwiązaniem są intensywne warsztaty weekendowe – prowadzimy je co jakiś czas w Katowicach, Tychach, Rybniku i innych miastach. Taki warsztat to podstawy tanga w pigułce – wszystko co trzeba wiedzieć, żeby zacząć tańczyć.

Kinga: Jak by nie patrzeć tango tańczy się w parze. Jak więc można rozwiązać problem braku partnera czy partnerki?

Ola: Rzeczywiście, zapisy na różnego rodzaju kursy prowadzone są w parach, ale zawsze na tyle na ile to możliwe staramy się dobrać w pary osoby zgłaszające się solo.

Kinga: A propos nauczania - w środowisku tanga argentyńskiego panuje bardzo wiele śmiesznych powiedzonek, zwłaszcza wśród nauczycieli np. "nie ma chodzenia do tyłu"- "nawet jak się chodzi do tytułu to się chodzi do przodu" itd. z czego wynikają te-paradoksy?

Michał: Ten i inne [śmiech] W tangu partnerka w zdecydowanej większości wykonuje kroki do tyłu, ale my uparcie twierdzimy, że „w tangu nie ma kroków do tyłu” ;-) Jesteście ciekawi jak to możliwe? Zapraszamy na zajęcia ;-)

Kinga: Kto jest Waszym mistrzem? Gdzie można ich zobaczyć?

Ola: Jest wiele cudownych par, które wywarło na nas wpływ, ale najbliżsi naszemu sercu są Analia Vega i Marcelo Varela, Mariangeles Caamaño i Bruno Tombari oraz Noelia Hurtado i Carlitos Espinoza. Wielcy tancerze i wspaniali nauczyciele. Prawdziwi mistrzowie. Dużo się od nich nauczyliśmy – jako tancerze i jako ludzie. Analia Vega i Marcelo Varela http://www.youtube.com/watch?v=vmWiKfPYb-4 Mariangeles Caamaño i Bruno Tombari http://www.youtube.com/watch?v=_-zjAstwnQY&feature=related Noelia Hurtado i Carlitos Espinoza http://www.youtube.com/watch?v=_FwYXQnTbII Poniżej także linki do innych wielkich świata tangowego – przy okazji pokazują jak zróżnicowane jest obecnie tango i w jakich kierunkach się rozwija. Chicho Frumbuli i Juana Sepulveda http://www.youtube.com/watch?v=rNTz3JqSz2Q&feature=share Mariana Montes i Sebastian Arce https://www.youtube.com/watch?v=ygGlvQ-Klvc Sebastián Jimenez i Maria Inés Bogado http://www.youtube.com/watch?v=17zDnC_RA18&feature=related Horacio Godoy i Cecilia Garcia http://www.youtube.com/watch?v=VIzvhm6lLu8 Juan Martin Carrara i Stefania Colina http://www.youtube.com/watch?v=WMTlYpwb6QM

Kinga: Jak się to ma do tanga jakie można zobaczyć w TV?

Michał: W ramach tanga argentyńskiego jest też nurt, który określa się jako tango escenario - najbardziej widowiskowa i sceniczna forma. To właśnie na niej wzorują się pary tańczące w programach telewizyjnych o tańcu. Poniżej link do pokazu w nurcie tango escenario – Max Van De Voorde i Solange Acosta - mistrzowie świata z roku 2011: https://www.youtube.com/watch?v=RUz5ob2qb1o

Kinga: Ostatnie pytanie: Ci, którzy tańczą tango często mawiają, że to nie tylko taniec, ale pewna filozofia, sposób życia. Możecie coś więcej o tym opowiedzieć?

Michał: Jest taka żartobliwa lista objawów tangoholizmu, która krąży w sieci. W stylu: • w środku nocy docho¬dzisz do wnio¬sku, że powin¬naś powtó¬rzyć ostat¬nio ćwiczoną figurę, więc zakła¬dasz szpilki do szlafroka, • pierw¬sze pyta¬nie, jakie sobie zada¬jesz kupu¬jąc ubra¬nia to już nie „czy będę mogła to nosić do pracy”, a „czy da się w tym tańczyć”?, • opis Two¬jej rela¬cji wobec tanga zmie¬nił się z „nie¬ogra¬ni¬czony entu¬zjazm” do „i tak tego nie zrozumiesz”, • zabie¬rasz szpilki do pracy, żeby ćwiczyć w prze¬rwach, • Twoi przy¬ja¬ciele spi¬skują, chcąc porwać Cię na tygo¬dniowy odwyk. [uśmiech] Odkąd tańczymy rzeczywiście bardzo zmieniło się nasze życie. Tango towarzyszy nam w zasadzie cały czas. Rankami rozpoczynamy dzień słuchając tang. Wieczorami wychodzimy na zajęcia albo na milongi, weekendy najczęściej mamy zaplanowane na dwa miesiące do przodu – zapełnione warsztatami, wyjazdami na festiwale, itp. Miejsce i czas na urlop wybieramy tak by połączyć wyjazd z wydarzeniami tangowymi, na których nam zależy. Regularnie wracamy do Buenos Aires. M: Śmiejemy się, że jesteśmy „Argentinos de alma”, czyli „w duszy Argentyńczykami” ;-).

Kinga: Dziękuje za rozmowę.

Michał: My również dziękujemy.

Kinga: <empty>

Ola: Do zobaczenia na milondze :)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.